Sól od zawsze stanowi istotny składnik naszej diety. To ona była jednym z pierwszych kruszców, które stanowiły rodzaj swoistego pieniądza: nawet na terenie Polski płacono solą, którą wydobywano ze znanych nam obecnie, zamkniętych już kopalni.

Od tysięcy lat sól wykorzystywana była także do konserwacji żywności, szczególnie mięsa, które po zepsuciu mogło doprowadzić nawet do śmierci. Sól w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat otoczyła się jednak złą sławą. Czy słusznie? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie!

Sól – biała śmierć

Sól używana jest do doprawiania większości potraw w kuchni europejskiej. Nazywana jest „białą śmiercią” – nadmiar soli jest przyczyną wielu chorób układu sercowo-naczyniowego. Powodować ona może podwyższenie ciśnienia tętniczego i powstawanie miażdżycy.

Sól nie jest dobra również dla naszych nerek i może być przyczyną bardzo nieprzyjemnych dolegliwości ze strony układu moczowego. Sól zatrzymuje wodę, więc ograniczenie jej spożycia szczególnie polecane jest osobom, które mają problem z opuchlizną ciała.

Zdrowotne właściwości soli

Choć nadmiar soli szkodzi – z czym z pewnością zgodzą się wszyscy lekarze – dziś wiemy, że jej całkowity brak w diecie może równie mocno zaszkodzić. Ludzki organizm potrzebuje określonych ilości sodu do utrzymania prawidłowego działania gospodarki wodnej i nadmiernym odwodnieniem. Oznacza to, że całkowity brak sodu doprowadzić może nie tylko do poważnego rozregulowania funkcji organizmu, ale nawet do śmierci.

Oczywiście, znana z naszej kuchni sól nie jest jedynym źródłem tego pierwiastka. Jak więc zachować złoty środek? Przede wszystkim osoby z nadciśnieniem tętniczym i innymi schorzeniami układu krwionośnego powinny ograniczyć (a nawet wykluczyć) wykorzystywanie soli w kuchni.

Osoby zdrowe muszą zachować zdrowy umiar: niewielka dawka soli, określana przez WHO jako 5g dziennie (około jednej małej łyżeczki) z pewnością nie zaszkodzi naszemu zdrowiu.

Sól – jaki rodzaj wybrać?

Na rynku znajdziemy wiele rodzajów soli: od tradycyjnej soli kuchennej, po orientalne odmiany czarnej soli prosto z Hawajów. Najbardziej wartościowe są sole, które pochodzą z niezanieczyszczonego środowiska.

To one zawierają największą liczbę składników mineralnych, przez co ich wykorzystanie w kuchni pozwoli na utrzymanie zdrowej diety. Sól himalajska, o delikatnym, różowym kolorze, z pewnością jest doskonałą alternatywa dla mniej odżywczej soli kamiennej.

Dużą dawkę minerałów zawiera również sól morska, dziś dostępna w niemal każdym sklepie – w przypadku soli morskiej musimy jednak uważać na ilość dziennego spożycia, z powodu większych granulek.

Sól dla miłośników nowych smaków

W dobrych sklepach znajdziemy również sól czarną, która swój kolor zawdzięcza mieszance lawy wulkanicznej. Choć jej smak jest nieco delikatniejszy, sam kolor może zachwycać miłośników niebanalnych połączeń w kuchni.

Istnieje również wiele mieszanek, które dedykowane są konkretnym potrawą i zawierają w sobie nie tylko sól, ale również dodatkowe zioła i przyprawy. Są to między innymi popularne w naszym kraju sól koperkowa i czosnkowa, jak i mniej powszechna Sharena, czyli bułgarska mieszanka soli, cząbru, kozieradki i papryki.

Sól w diecie jest niezbędna: jednak musimy pamiętać, by unikać jej nadmiaru oraz wykorzystywać odmiany, które zawierają większą ilość składników mineralnych.

Z pewnością jednak całkowite odstawienie soli w diecie zdrowych osób nie jest niezbędne: choć sód możemy uzyskać na wiele różnych sposobów, odrobina soli z pewnością nie zaszkodzi.